To jest "to coś"
- Sylwia Sylwia
- 12 lis 2025
- 1 minut(y) czytania
Dziś patrząc z perspektywy czasu, jestem niesamowicie zdumiona jak działa praca z ciałem i umysłem. Sama zauważam te efekty dopiero po miesiącach.. Krok, który jest do wykonania niesie ze sobą górki, wzrosty i upadki. To znaczy przewracasz się bo uczysz się chodzić.
Często przyglądam się kobietom z ciekawością, które weszły na tą ścieżkę.
Mają one w sobie niesamowitą aurę.
I nie chodzi wcale o trendy ani o podążanie za obowiązującym kierunkiem mody.
To jest ”to coś”. Coś nie do podrobienia. Odcisk duszy. Unikalne spojrzenie, mrugnięcie, wymawianie słów w specyficzny sposób. Coś co kiedyś nam się nie podobało zostało wydobyte, wyklarowane. Specyficzny sposób wymowy już nie jest negatywem. Jest zasobem.
Forma się wydobywa, a każdy przewrót przynosi informacje o Tobie samym.
Bolało? W Ch…j bolało.
A potem? Potem budzisz się przed lustrem. I widzisz nowy szlif na ciele. Nie, nie. Nie wierz w to, że nie ma przewrotów. Każdy przewrót ukazuje Twoje słabości punkty, które potrzebują integracji, oddechu I wzmocnienia.
Gdy wydobywasz prawdę o sobie zmienia się wszystko. Nie tylko Twoje ciało.
Poddanie się, brak oczekiwań, przyzwolenie przywraca ulgę, masz apetyt na Życie, apetyt na Siebie. Wydobywa się kolor, więcej czujesz, głębiej oddychasz. I zapominasz o bólu porodowym. Serio zapominasz.
Pracując ze wzorcami po prostu się zmieniasz.




Komentarze